Zaznacz stronę

Szanowna Pani Marszałek! Szanowna Wysoka Izbo! Polki i Polacy! O co chodzi z tym wnioskiem o odwołanie pana ministra edukacji i nauki prof. Przemysława Czarnka? Przypuszczam, że wielu z was, obserwując zmagania opozycji z materią argumentowania wniosku, ze zdumieniem odnotowało, że merytorycznie i retorycznie znów ona nie podołała. Jej słabość w tym zakresie jest permanentna. Nie zmienia to postaci rzeczy, że spektakle z odwołaniami poszczególnych ministrów dominują w przekazie dnia i wprowadzają chaos informacyjny zamknięty w trywialnym pytaniu: Ale o co chodzi?

Warto więc wyjaśnić nieco tę mgławicę. W sporze o polską edukację, której spektakularnym wyrazem są próby odwołania kolejnych ministrów edukacji – wcześniej Anny Zalewskiej, dzisiaj Przemysława Czarnka, a po drodze Dariusza Piontkowskiego – chodzi o jej zakotwiczenie w wierności zapisom Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz przesłaniu wynikającemu z preambuły Prawa oświatowego i o odwołanie do chrześcijańskiego rodowodu naszego namysłu nad wychowaniem. Poza tym szkoła współczesna musi wrócić do swojej zrównoważonej, synergicznej, dialogicznej struktury kształtowania intelektu, rozumu, podawania wiedzy, czyli nauczania przy równoczesnym rozumnym, odpowiedzialnym i empatycznym wychowaniu wobec natury socjopsychobiologicznej podopiecznego. Ta dwoista natura procesu wychowania i nauczania ma szczególne, współczesne znaczenie, z uwagi na szybkie procesy dehumanizacji, które dehumanizują relacje międzyludzkie, wypierają je przez stechnicyzowane systemy produkcji, zarządzania i komunikacji.

Konieczna jest zatem dbałość o to, by człowiek, młody człowiek umiał odkryć i zrozumieć fenomen własnego jestestwa w szerszej perspektywie porządku świata, jego naturalnej dynamiki rozwojowej, norm i wartości. By to osiągnąć, potrzebny jest zarówno dialog i wsparcie w procesie kształtowania zdolności i postaw dziecka w zrównoważonej współpracy odpowiedzialnych rodziców, których przywołujemy, zachęcamy, prosimy o obecność wychowawczą w życiu własnych dzieci, jak i szkoła odpowiedzialna i świadoma w nauczaniu i wychowaniu młodych pokoleń.
W perspektywie reprezentowanej przez rząd Zjednoczonej Prawicy i ministra Czarnka przywrócenie rodzicom ich decydującej roli w procesie oddziaływania wychowawczego wobec ich dzieci jest niezbędne. Współpraca i pomoc ekspercka kuratorów oświaty, psychologów, pedagogów oraz wychowawców są oczywiste i pożądane. Nie ma w nas zgody na dzieciństwo porzucone i naznaczone nieobecnością wychowawczą rodziców. Nie ma również w nas zgody na szkołę, która indoktrynuje i seksualizuje doświadczenie młodości.

Jest natomiast nadzieja na to, że z natury swojej młodości, która jest ryzykowna, doświadczająca i burzliwa, możliwa jest szkoła, która w rozumnym towarzystwie dorosłych pomaga młodemu człowiekowi wzrastać bezpieczniej ku szlachetności i dobru. Dzisiaj w całej Polsce odbyły się – pani marszałek, pokażę – pikiety pod hasłem: murem za ministrem Czarnkiem. Na ziemi lubuskiej, na ziemi lubelskiej, na Dolnym Śląsku Polacy zatroskani wychowaniem własnych dzieci dali świadectwo w obronie pana ministra. Dziękuję za to świadectwo. Dziękuję za wsparcie sejmowej większości w obronie pana ministra. Dokonało się to dzisiaj również za waszą sprawą. Dziękuję wam, Polki i Polacy. (Oklaski)

Jacek Kurzępa - Poseł RP IX kadencji

Jacek Kurzępa Poseł RP

 

Profesor Uniwersytetu Zielonogórskiego, doktor socjologi (w tym socjologii młodzieży i wychowania), autor kilku książek o deprywacji współczesnej młodzieży i sposobach poprawy sytuacji młodych polaków. Prywatnie wielbiciel polskiej natury oraz zatroskany działacz regionu zielonogórskiego. Poseł IX kadencji Sejmu RP.